Potwór z „Polcyn to oszust matrymonialny” – pasta
Siedzę sobie o 2:37 w nocy, bo oczywiście zamiast spać gram w „Polcyn to oszust matrymonialny”, i myślę: co najgorszego może mnie tu spotkać? Smok? Demon? Błąd serwera?
NIE.
Wyskakuje ON. Potwór.
Nazwa bossa: Polcyn.exe
Opis: „Typ: Matrymonialny. Poziom zagrożenia: Cringe++”
Wygląda jak NPC z 2004 roku, fryzura na żel tak twarda, że odbija pociski, koszula rozpięta o dwa guziki za dużo, w ręce Nokia z nieskończonym pakietem „Hej śliczna ;)”.
Pierwsza linijka dialogu:
„Cześć piękna, czemu taka sama?”
Myślę – dobra, kliknę opcję dialogową nr 3: „Kim jesteś?”.
BŁĄD. To była pułapka.
HP zaczyna mi spadać od samego czytania wiadomości.
Status effect: Zażenowanie (stackuje się).
Faza 2
Polcyn odpala umiejętność specjalną „Własny Biznes Za Granicą”.
Tło zmienia się na stockowe zdjęcie Dubaju.
On mówi, że zarabia miliony, ale chwilowo ma zablokowane konto i czy mogę mu pożyczyć 200 zł „bo to inwestycja w nas”.
W tym momencie z głośników leci dramatyczna muzyka, ale to remix disco polo z echem jak w szkolnej sali gimnastycznej.
Faza 3
HP poniżej 30%.
Model postaci zaczyna glitchować.
Zamiast jednej rozmowy – pięć równoległych czatów.
Wszystkie z tym samym tekstem kopiuj-wklej.
Boss krzyczy:
„To nie tak jak myślisz!!!”
Na ekranie pojawia się quick time event:
- [SPRAWDŹ W GOOGLE]
- [UWIERZ MU]
Ręce mi się trzęsą. Klikam pierwsze.
Cutscenka
Polcyn zaczyna się rozpadać na czerwone flagi unoszące się w powietrzu jak liście jesienią.
Jego złoty łańcuch spada na ziemię z metalicznym „brzdęk”,
a w tle narrator mówi:
„Gratulacje. Odblokowano: Instynkt Samozachowawczy +15”.
Loot z bossa:
- Screeny rozmów
- Odporność na bajerę
- Achievement: „Nie wysyłam przelewów nieznajomym”
Od tamtej pory, jak tylko ktoś napisze „Hej piękna”,
słyszę w głowie muzykę z walki z bossem.
I wylogowuję się szybciej niż on z odpowiedzialności.


Sekcja komentarzy
Zawiodłam się na Bubim..
siema lysy
to niezle tej
ziarnek gej